41 Pielgrzymka podlaska

Stało się już tradycją, że we wspomnienie św. Dominika – 8 sierpnia – przez Wąchock przechodzi Pielgrzymka Podlaska na Jasną Górę. W mroźnych murach romańskiego opactwa wędrowcy odnajdują chwilę wytchnienia, mogąc zatopić się w modlitwie przed wąchocką Miłosierną Panią, zanim za kilka dni ich wzrok wzniesie się ku obliczu Czarnej Madonny.

Niemałe oddalenie ziemi podlaskiej od Częstochowy; trud wędrówki naprzemiennie w sierpniowych upałach oraz ulewnych deszczach; czy odciski i skaleczenia na stopach, nie przysłaniają pielgrzymom celu. Jest nim właśnie spojrzenie w matczyne oczy Najświętszej Matki, królującej w częstochowskim sanktuarium. Bo przecież jasnogórska Ikona została napisana w typie Hodegetrii, co należy przetłumaczyć jako ”Ta, która prowadzi”, lub ”Ta, która wskazuje drogę”…

Od godziny 11 pierwsi pielgrzymi przekroczyli bramy wąchockiego klasztoru. Pomimo zmęczenia i pragnienia swoje pierwsze kroki skierowali do źródła – kościoła klasztornego, aby pogrążyć się w modlitwie przed Najświętszym Sakramentem. Cyklicznie przybywających wędrowców błogosławił ojciec przeor Fabian, a wkrótce w każdym zakątku opactwa można było odnaleźć odpoczywających pielgrzymów. Większość wybrała wypoczynek na świeżym powietrzu – na trawnikach naprzeciw klasztoru, a pozostali nie pogardzili kojącym chłodem piaskowcowych posadzek w krużgankach i w kapitularzu. Wszędzie dało się słyszeć wesołe rozmowy lub odgłosy chrapania. Za jednym wyjątkiem – kościoła klasztornego, gdzie niezmącona cisza zachęcała do pogrążenia się w modlitwie…

Udostępnij ten post
Skip to content