Tradycyjnie, w niedzielę po Wniebowzięciu NMP, obchodzony był w Wąchocku odpust ku czci św. Rocha. Tegoroczne świętowanie zgromadziło na wzgórzu św. Rocha, przy jego kaplicy rzesze parafian i gości.

Sumę odpustową poprzedziła procesja z kościoła klasztornego na wzgórze św. Rocha. Podczas drogi odmawiano różaniec, modląc się o obfite Boże błogosławieństwo dla uczestników tegorocznego odpustu. Mszy św. przy ołtarzu polowym przewodniczył o. Rajmund Guzik, proboszcz parafii, on też wygłosił Słowo Boże. Na zakończenie liturgii pobłogosławiono zwierzęta, szczególnie przyprowadzone psy i konie.

Patron dnia i odpustu – św. Roch urodził się w Montpellier na południu Francji około połowy XIV wieku. Rozdawszy cały swój majątek ubogim, wybrał się jako pielgrzym do Rzymu. Po drodze, a potem w samym Wiecznym mieście, z poświęceniem pielęgnował dotkniętych epidemią. W drodze powrotnej został jako domniemany szpieg wtrącony do więzienia, w którym zmarł. W ikonografii św. Roch przedstawiany jest jako młody pielgrzym lub żebrak w łachmanach, z psem liżącym mu rany albo biegnącym obok.

Historia wąchockiej kaplicy św. Rocha i tamtejszych odpustów sięga roku 1838, kiedy to na wzgórzu za miastem wzniesiono murowaną kaplicę poświęconą patronowi chorych i podróżnych. Zbudował ją Józef Oberski, mieszczanin wąchocki z własnych funduszy i miejscowego kamienia. Nawa główna ma 10 metrów długości i 7 metrów szerokości, bezpośrednio przylegają do niej dwie małe kapliczki nadając budowli kształt krzyża.

Kilka zdjęć z niedzielnego odpustu autorstwa Roberta Pióro:
 












 
Strona główna   Cystersi   Opactwo   Parafia   Patriotyzm   Galeria   Polecane   Kontakt Projekt i wykonanie www.imoli.pl