Ponad 250 osób wzięło udział w dorocznym złazie turystycznym Szlakiem Powstańców Styczniowych, który odbył się w Lipiu w miniony wtorek. Na turystów czekało niemało atrakcji.

Załaz organizowało już po raz dziewiąty starachowickie koło Towarzystwa Przyjaciół Lasu, przy współpracy z Gminą Starachowice i Lasami Państwowymi. Odbywa się on w celu upamiętnienia walk oddziału Karola Kality - Rębajły stoczonych w pobliskich: Lubieni i Iłży, które miały miejsce w dniu 17 stycznia 1864 r. W tym roku ze względu na ferie szkolne odbył się w terminie późniejszym, gdyż jest on organizowany głównie z myślą o młodzieży szkolnej, dla której stanowić ma żywą lekcję historii.

Na polanę w Lipiu - Podłaziskach licznie dotarli uczniowie szkół ze Starachowic, Iłży, Lipia, Lipia. Przybyła również grupa z Parszowa i Wąchocka, która udział w złazie rozpoczęła modlitwą i złożeniem kwiatów przy mogile powstańczej i niedawno odsłoniętym pomniku gen Mariana Langiewicza. Uczniowie wysłuchali też krótkich gawęd na temat powstania. W drogę wyprawił ich Sebastian Staniszewski, wiceburmistrz Wąchocka.

W złazie chętnie uczestniczą również dorośli. Jak co roku stawili się turyści ze starachowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Licznie reprezentowani byli Leśnicy. Nie zawiedli uczestnicy indywidualni. Wyjątkowo korzystna pogoda sprawiła, że wszyscy w dobrych humorach dotarli do Lipia. Tam czekało na nich ognisko oraz pyszna uważona w kuchni polowej grochówka. Pokrzepieni turyści z wyjątkowym zainteresowaniem wysłuchali gawędy Roberta Adamczyka, który z pasją opowiadał o przebiegu walk powstańczych w naszych stronach.

Podobnie jak w poprzednich latach uczestnicy złazu mieli okazje obejrzeć inscenizację historyczną związaną z powstaniem. Przedstawienie nosiło tytuł „Ostatni mazur” . Do jego realizacji wykorzystana została pobliska gajówka z lat trzydziestych ubiegłego wieku - ostatnia jaka zachowała się na terenie Puszczy Iłżeckiej. Przygotowali i zaprezentowali je aktorzy z Amatorskiego Teatru TEAM działającego przy Starachowickim Centrum Kultury.

Na zakończenie odbyła się wzruszająca uroczystość. Uczestnicy złazu, w tym aktorzy w strojach historycznych udali się pod przydrożny krzyż, gdzie oddali hołd poległym i zmarłym powstańcom. Modlitwę w ich intencji poprowadził brat Albert, furtian wąchockiego opactwa Ojców Cystersów. Pod krzyżem zapłonęły znicze pamięci.

Tekst i zdjęcia nadesłał naszej redakcji Robert Pióro
 
Strona główna   Cystersi   Opactwo   Parafia   Patriotyzm   Galeria   Polecane   Kontakt Projekt i wykonanie www.imoli.pl