W najnowszym numerze „Przewodnika Katolickiego” (27/2012) umieszczono artykuł Moniki Białkowskiej, która zaprasza czytelników do wędrówek szklakiem cysterskim. Kiedy spojrzeć na mapę szlaku cysterskiego, pojawia się skojarzenie z zabawką z dzieciństwa – z kalejdoskopem. Pozornie przypadkowo porozrzucane kamyki, dzięki lustrom tworzą w kalejdoskopie fascynujące i niepowtarzalne obrazy.

W Polsce owe kamyki rozsypane są po całym kraju, od Żarnowca na północy po Czarną Górę na południowej granicy, od Cedyni na zachodzie po Koprzywnicę na wschodzie. Razem składają się na obraz pocysterskiego świata – wielkiego dziedzictwa, które pozostało po mądrych mnichach w białych habitach.

Szlak

Niech nie zwiedzie nas nazwa – szlak cysterski nie jest szlakiem turystycznym, ale należy do tak zwanych szlaków kulturowych. Oznacza to, że ze względu na rozproszenie obiektów trudno jest przejść i przejechać go w całości – trzeba by przejechać Polskę i całą Europę wzdłuż i wszerz. Szlaki kulturowe zapraszają do wejścia w konkretnym miejscu i w każdym oferują jakąś ważną lekcję. Potem można wrócić do domu i za rok czy za parę lat odwiedzić kolejne miejsca, i kolejne.

Nie każdy punkt na cysterskim szlaku uczyć będzie tego samego. W niektórych do dziś żyją cystersi, w innych przeżyć można rekolekcje, jeszcze inne tylko cystersów pamiętają, choć w dawnych murach żyją dziś inni ludzie. Po niektórych klasztorach nie pozostał żaden ślad, poza pamięcią, że kiedyś żyli tu mnisi. Nic więc dziwnego, że trudno jest mówić czy oprowadzać po całym szlaku, tak jest on różnorodny. Najlepszą zachętą do wejścia na niego może być pokazanie kilku małych kamyków, składających się na układankę w kalejdoskopie.


Całość artykułu w wydaniu papierowym, zaś po dziesięciu dniach od publikacji na stronie internetowej Przewodnika Katolickiego. 
 
Strona główna   Cystersi   Opactwo   Parafia   Patriotyzm   Galeria   Polecane   Kontakt Projekt i wykonanie www.imoli.pl